Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zwiedzanie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zwiedzanie. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 13 kwietnia 2020

A potem było wielkie bum!

   To było w piątek. Dochodziła trzecia po południu. Mimo wczesnej pory panował półmrok. Niebo zasnuły ciemne chmury. Zbierało się na deszcz, pora deszczowa nie odpuszczała. Zapaliliśmy świecę, ustawiliśmy laptopy. Na ekranie jednego wyświetlały się teksty, na drugim kanał YouTube. Punktualnie o 15, w ciszy, wszedł ksiądz.

poniedziałek, 2 grudnia 2019

Co by tu zjeść?

   Właściwie już wracaliśmy do domu. Był to czas kolacji, a nie chciało nam się nic przygotowywać. Szybka decyzja, że zjemy na mieście. Może pizzę. Ale tutejsza pizza... nadaje się tylko dla bardzo zdeterminowanych. Szczęśliwie po drugiej stronie ulicy zauważyliśmy urocze kolonialne budynki. Tak trafiliśmy do Bakoel Koffie.

środa, 20 marca 2019

Gość w dom


   Dużo po Indonezji podróżuję. Czasem służbowo, czasem prywatnie. Oczywiście nocuję w hotelach. Personel hotelowy zawsze jest bardzo uprzejmy, uśmiechnięty, chętny do pomocy. Czy jest w stanie pomóc to już inna sprawa. 
Hotele są różne, rzecz jasna. I nie mówię tu o ilości gwiazdek, ale o standardzie jaki tym gwiazdkom odpowiada. Dziś będzie o tym, z czym musiałam się zmierzyć.



Lobby hotelu na wyspie Banten

piątek, 2 marca 2018

Funeral season

   Sezon pogrzebowy. Wprawdzie ludzie umierają przez cały rok, ale niekoniecznie są natychmiast chowani. W niektórych miejscach, pogrzeby odbywają się sezonowo (zwykle w lipcu i w grudniu). Brzmi dość makabrycznie. Próbowałam zrozumieć ten zwyczaj w Toraja, górskim regionie na Sulawesi.

środa, 5 lipca 2017

Jak żyją ludzie

   Na Sumbę pojechaliśmy po spokój i wypoczynek. Ale wybraliśmy ją nie bez powodu. Wyspa słynie z ciekawej kultury plemiennej, tradycyjnych wiosek i megalitycznych grobowców.
Tubylec przy drodze

piątek, 30 czerwca 2017

Spacer brzegiem morza

   Sumba. Niewielka wyspa w archipelagu Małych Wysp Sundajskich. Jeden z najbiedniejszych regionów Indonezji. Pojechaliśmy tam po ciszę i spokój. Dostaliśmy błękitne niebo i piękną plażę. Pozbyliśmy się dostępu do internetu, zasięgu telefonicznego, tłumów turystów. Było zwiedzanie oczywiście, ale nie o tym dzisiaj będzie.

wtorek, 13 czerwca 2017

Zapraszamy do Semarangu

   Semarang. Stolica Jawy Środkowej. Piąte co do wielkości indonezyjskie miasto. Niemal 2 miliony mieszkańców, z przyległościami aż 6. Zupełnie nie czułam tej wielkości. 

środa, 9 listopada 2016

Dzikość

   Lądujesz na niewielkim lotnisku. W terminalu wielkości sali szkolnej chwilę czekasz na bagaż. Na zewnątrz odbiera Cię przewodnik i ... witaj przygodo!

niedziela, 16 października 2016

Australijskie puzzle. Miasto

   Jaka jest prawdziwa Australia? Mam nowe kawałki do układanki. Tym razem Darwin i Adelajda. Miasta inne od tych, które już widziałam. Pilnie notowałam spostrzeżenia. A potem zgubiłam notatki. To co zostało w pamięci i tak w jednym wpisie się nie zmieści. 

środa, 24 sierpnia 2016

Chiny Ludowe


   Wróciły do mnie wspomnienia z czasów słusznie minionych. Było jak w PRL, tylko bardziej. Bo w Azji człowieka w ogóle traktuje się inaczej.
Tego człowieka traktuje się inaczej

środa, 29 czerwca 2016

Krajobraz po tsunami

   Czy z katastrofy może wyniknąć coś dobrego? Tak, jeśli przyczynia się ona do zakończenia trzydziestoletniej wojny. Ale jeśli zakończenie wojny wiąże się z wprowadzeniem prawa szariatu, to odpowiedź nie jest już taka oczywista.


Taniec powitalny

piątek, 17 czerwca 2016

Ciąg dalszy, czyli Macao

   Z Hongkongu po prostu trzeba wyskoczyć na trochę ( w naszym wypadku tylko na jeden dzień) do Macao, kolejnego Specjalnego Regionu Administracyjnego Chin. To tylko godzina promem. Są tacy, których ciągną tam kasyna. Dla nas najważniejsze było zwiedzanie. I mimo deszczu podobało mi się bardziej niż w Hongkongu.

poniedziałek, 6 czerwca 2016

Wróciłam z kolonii

   I nie o kolonie letnie tu chodzi, ani nie o kolonię karną (chociaż po dwóch tygodniach podróżowania ukarana zostałam kompletnym brakiem weny do opisania tego, co widziałam). Wróciłam z dawnej kolonii brytyjskiej, a przy okazji zahaczyłam też o portugalską. Czyli Hongkong i Macao.

wtorek, 23 lutego 2016

Miasto lwa

   A właściwie państwo-miasto. Stworzone 50 lat temu. Powstało z wizji Lee Kuan Yew- pierwszego i długoletniego premiera. Miasto lwa, ale tak naprawdę to azjatycki tygrys. Singapur.


piątek, 13 listopada 2015

Jak w bajce

   Bo Bali jest bajkowe. 
   Taksówkarz wysadza nas przy hotelowym lobby. Walizkami się nie interesujemy, ktoś się nimi zajmie. 

sobota, 7 listopada 2015

Magia Bali

   Atmosfera Bali jest niezwykła. Czuć ją już na lotnisku, po wyjściu z samolotu. Do terminala wchodzi się przez ozdobną bramę stylizowaną na świątynię, a tuż za drzwiami witają nas figurki bóstw, czuć zapach kadzidełek*... A wszystko dlatego, że Bali to wyspa zamieszkana głównie przez Hinduistów.

niedziela, 25 października 2015

Jak mieszkają ludzie, czyli migawki z Flores

   Lubię zaglądać ludziom w okna, patrzeć jak mieszkają, wyobrażać sobie ich życie. W Dżakarcie widzę wszystko (czyli niewiele) z samochodu. Ale na Flores, w Lambuan Bajo dużo chodziliśmy... Przyjrzałam się jak żyją tubylcy. Biednie, jak na nasze standardy. Zdjęć nie robiłam z wrodzonej delikatności, ale mam przecież pióro. 

czwartek, 8 października 2015

Bangkok, czyli jak nie dać się oszukać

   Turysta jest łakomym kąskiem wszędzie. Bo nie zna terenu. Bo chce dużo zobaczyć. Bo potrzebuje pomocy. Bo zaaferowany i nieuważny. A w Azji dlatego, że biały, czyli ma worek z zupełnie mu niepotrzebnymi pieniędzmi. 



piątek, 2 października 2015

Brzydota

   Nie wszystko jest takie piękne jak to malują. Bangkok ma także swoje brzydsze oblicze, rzadko ukazywane turystom. I rzadko fotografowane.