Usiłuję sobie przypomnieć kiedy ostatnio byłam w szpitalu. Jak rodziłam młodszego syna? Nie, potem jeszcze odwiedzałam tatę. Czyli jakieś 15 lat temu. To było w Polsce. Nie wiem jak polskie szpitale wyglądają obecnie. Nie sądziłam, że dane mi będzie poznać szpital indonezyjski. Uspokajam- to nie to, czego wszyscy się boją.
Mogę podróżować po świecie. Czasem wolę po literaturze. Wszędzie spotykam ludzi niezwykłych. O tym jest ten blog
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą potrawy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą potrawy. Pokaż wszystkie posty
sobota, 4 kwietnia 2020
poniedziałek, 2 grudnia 2019
Co by tu zjeść?
Właściwie już wracaliśmy do domu. Był to czas kolacji, a nie chciało nam się nic przygotowywać. Szybka decyzja, że zjemy na mieście. Może pizzę. Ale tutejsza pizza... nadaje się tylko dla bardzo zdeterminowanych. Szczęśliwie po drugiej stronie ulicy zauważyliśmy urocze kolonialne budynki. Tak trafiliśmy do Bakoel Koffie.
piątek, 3 sierpnia 2018
Arisan
Dawno temu obiecałam opisać indonezyjską kuchnię. Nie da się. Wciąż zbieram doświadczenia, wciąż uczę się czegoś nowego, poznaję nowe smaki. Ostatnio przystąpiłam do arisan. To dobra okazja do systematycznego opisywania tego co Indonezyjczycy jedzą.
piątek, 6 maja 2016
Kimchi, czyli kapusta po koreańsku.
To była mała, koreańska wycieczka. Mała, bo tylko do ambasady i poświęcona prawie wyłącznie delektowaniu się kimchi, tradycyjnym daniem z kiszonych warzyw (głównie kapusty).
Subskrybuj:
Posty (Atom)

