sobota, 16 lipca 2016

Chiusa per ferie

Czyli tutup. Nie tyle przez ferie co przez totalny brak weny. Tekst- nagroda w konkursie się pisze i pisze. Będzie o plusach i minusach życia w Indonezji. Będzie, ale nie wiadomo kiedy. Zastój bez usprawiedliwienia. Źle mi z tym. A jutro wyjeżdżam w poszukiwaniu natchnienia. Jak znajdę to napiszę też o Pekinie. 

piątek, 1 lipca 2016

Ramadan

   Dobiega końca święty miesiąc Ramadan. Miesiąc postu i modlitwy. Wciąż budzi moje niedowierzanie i lekką zazdrość. Bo czymże jest chrześcijańska pokuta wobec wymagań islamu?

środa, 29 czerwca 2016

Krajobraz po tsunami

   Czy z katastrofy może wyniknąć coś dobrego? Tak, jeśli przyczynia się ona do zakończenia trzydziestoletniej wojny. Ale jeśli zakończenie wojny wiąże się z wprowadzeniem prawa szariatu, to odpowiedź nie jest już taka oczywista.


Taniec powitalny

piątek, 17 czerwca 2016

Ciąg dalszy, czyli Macao

   Z Hongkongu po prostu trzeba wyskoczyć na trochę ( w naszym wypadku tylko na jeden dzień) do Macao, kolejnego Specjalnego Regionu Administracyjnego Chin. To tylko godzina promem. Są tacy, których ciągną tam kasyna. Dla nas najważniejsze było zwiedzanie. I mimo deszczu podobało mi się bardziej niż w Hongkongu.