Nigdy mi to nie sprawiało przyjemności. Nie lubię i nie pozwalam. Ale koleżanki tak zachwalały. Miało być milutko i relaksująco. Może mi się odmieniło? Może teraz będzie wspaniale? Wszyscy idą to babcia też. Poszłam.
Mogę podróżować po świecie. Czasem wolę po literaturze. Wszędzie spotykam ludzi niezwykłych. O tym jest ten blog
wtorek, 6 lutego 2018
niedziela, 21 stycznia 2018
Red Centre
Czerwony Środek. Wnętrze Australii. Pustka i upał. Czerwona ziemia jak okiem sięgnąć. Z lotu ptaka nie wyglądało to zachęcająco. Ale samolot się zniżał i pojawił się wzór- zielone plamy na czerwonym tle. Takie jak na malunkach aborygeńskich. Bo ich twórczość to nie są bezładne kropki. To mapy ich terytorium.
piątek, 12 stycznia 2018
Sylwestrowe szaleństwo
Bo w Nowy Rok trzeba wejść z przytupem. A jak jest okazja to nie można nie skorzystać. Więc skorzystaliśmy i polecieliśmy do Sydney, aby jako pierwsi witać rok 2018.
niedziela, 17 grudnia 2017
Świątecznie
piątek, 1 grudnia 2017
Jak zostać wirtuozem w pół minuty
Weź dowolną liczbę uczniów (im więcej tym lepiej), w dowolnym wieku. Każdemu daj do ręki anklung. Pamiętaj, że każdy instrument musi być oznaczony cyfrą wskazującą wysokość dźwięku. Pokaż jak nim potrząsać, żeby grał. Dyryguj orkiestrą pokazując na palcach liczby od 1 do 8. Voilà!
![]() |
| W tle zespół grający na anklungach |
Subskrybuj:
Posty (Atom)


