piątek, 4 sierpnia 2017

Mau lagi?

 Chcecie więcej? Proszę bardzo!
Nie planowałam tego wpisu. Ale zainspirowałam się komentarzami pod poprzednim postem. Bo język wydał się trudny. Jak się jest nim otoczonym zewsząd, jak można się oczytać i osłuchać (nie bez kozery w takiej właśnie kolejności) to jest dużo łatwiej.

Naukę gramatyki (chociaż jakaś tam przecież istnieje) można pominąć. Ale kucia słówek się nie przeskoczy. Ja na szczęście jestem wzrokowcem. To co widzę zapamiętuję. A że bahasa Indonesia zapisywana jest alfabetem łacińskim to czytanie jest bułką z masłem. Czyta się doliterowo. Trzeba tylko pamiętać, że niektóre litery wymawia się inaczej:
w- tak jak w angielskim, czyli ł 
c- bardziej miękko, coś pośredniego między ć a cz 
j - miękkie
y- jak j
v- to nasze w
h- w zasadzie jest nieme
Niewątpliwie niektóre połączenia głosek mogą sprawiać problemy, ale to kwestia wprawy.

   Jak jest u mnie z nauką słówek? Czytam, czytam i czytam. Najczęściej bezwiednie. Niektóre przyciągają nie tylko wzrok, ale też uwagę. Na przykład tabliczka przy kolejce linowej:


 I już średnio inteligentna małpa (nomen omen) się domyśli, że do kabiny wchodzą 4 osoby i zapamięta, że orang to człowiek. A orangutan to przecież człowiek lasu, czyli orang hutan.

Albo taki napis na hotelu:
Zdjęcie z internetu
Przecież trzeba sprawdzić i zapamiętać, choćby przez wzgląd na pewnego Włocha.
Czy wielki napis na urzędzie WALIKOTA nie wzbudzi ciekawości Polaka?  A żeby zapamiętać wystarczy ułożyć zdanie: Suka walikota (lubię burmistrza, poprawnie Saya suka walikota)
   Czasem rzucają się w oczy słowa, które coś przypominają. Czy trzeba tłumaczyć sekolah, stasiun albo bus halte? Ale hati-hati (uwaga)! Air to wbrew pozorom jest woda, a buka to nie książka tylko otwarte. Ale oczywiście dziecko gonimy do nauki mówiąc: Buka buku!
   Oprócz tego, że wzrokowcem, jestem też kinestetykiem. Zapamiętuję ruch. Do dzisiaj tańczę mówiąc kierowcy, w którą stronę ma skręcić. A wszystko się wzięło z mojego ulubionego Maumere

                                                              film z You Tube

Około 2:11 zaczyna się refren:
Putar ke kiri e
Nona manis putarlah ke kiri
Ke kiri ke kiri ke kiri dan ke kiri ke kiri ke kiri ke kiri manis e
Sekarang kanan e
Nona manis putarlah ke kanan
Ke kanan ke kanan ke kanan dan ke kanan ke kanan ke kanan ke kanan manis e

Czyli:
Obróć się w lewo 
Słodka panienko obróć się w lewo
w lewo, w lewo, w lewo i w lewo,w lewo, w lewo, w lewo słodka.
A teraz w prawo
Słodka panienko obróć się w prawo
w prawo, w prawo, w prawo i w prawo,w prawo, w prawo, w prawo słodka. 

Prawda, że proste? W niektórych wersjach dodają jeszcze ke atas (do góry) i ke bawah (w dół). 
Szczerze mówiąc reszta tekstu tego ambitnego utworu nie ma większego sensu. Tytułowe Maumere i Ende to miasta (kota) na Flores.

Są jeszcze słowa, których nie wypada nie umieć, jeśli się chce być uprzejmym. Ale to już zupełnie inny temat.

Do następnego razu!
Sampai jumpa lagi!

25 komentarzy:

  1. Faktycznie, wielu znaczeń można się domyślać, bo np. otwarte=książka nie jest dziwne, książkę czytasz po otwarciu, proste.
    To samo z orangutanem :-) Ale najlepsze dla mnie - suka walikota.
    Niby o języku, a uśmiałam się nieźle :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że teraz już bahasa wydaje Ci się przyjaźniejsza. Rzeczywiście bywa zabawnie.

      Usuń
  2. Ciekaw jestem ile czasu zabrałoby mi wytłumaczenie policji, że tak naprawdę, lubię naszego burmistrza? :)))) PS. Wybacz ciekawość, ale uczysz się języka, bo lubisz, czy musisz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zwłaszcza jak ich najpierw od suk wyzwiesz :)
      Lubię uczyć się języków. Z indonezyjskim wychodzi przy okazji. Łatwiej się żyje, jak możesz się dogadać

      Usuń
  3. Łatwizna! Jeszcze jedna lekcja i spokojnie do Indonezji bez tłumacza mogę jechać!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi

    1. Daj znać jak będziesz w okolicy!

      Usuń
  4. Ciekawy język :-)
    Ale każdego można się nauczyć...

    OdpowiedzUsuń
  5. Najszybciej języka obcego nauczą się ci, którzy mają dobry słuch i są wzrokowcami. Niuanse w wymowie są ważne. Sekolah wymawia się jak sziekola (szkoła)?
    Język polski należy do do grupy języków zachodniosłowiańskich, stanowiących część rodziny języków indoeuropejskich, może dlatego niektóre wyrazy łatwiej przyswoić.
    Serdecznie pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojoj, namieszałam! Bardzo przepraszam. "S" wymawia się w ten sposób tylko w niektórych przypadkach, a zasadniczo tak jak po polsku. Czyli szkoła to "sekola".
      Dobry słuch, nawet absolutny nie jest gwarancją opanowania języka. Słuch fonematyczny ( różnicowanie głosek) kształtuje się do 10 roku życia. Dlatego dorosłym trudno wysłuchać niuanse wymowy.
      Indonezyjski należy do języków austronezyjskich, zupełnie niepodobnych do indoeuropejskich. Ale, że jest językiem sztucznym, to ma wiele zapożyczeń z języków kolonizatorów (europejskich również).

      Usuń
  6. Nieźle to wszystko brzmi! ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z dźwiękiem brzmi jeszcze lepiej!

      Usuń
  7. Odpowiedzi
    1. Trzeba sobie radzić na starość;)

      Usuń
  8. Nie słyszałam jeszcze trafniejszego określenia na człowieka :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czy to refleksja po Woodstocku?

      Usuń
    2. Czyli tak bliżej natury było.
      Kiedy obserwowałam orangutany byłam zdumiona jak bardzo ludzkie są w swoich zachowaniach. Sympatie, antypatie, zazdrość, niechęć, lizusostwo, no wszystko.

      Usuń
  9. Bardzo zacny wpis. Nauka języków przychodzi nam chyba najłatwiej, gdy zmuszeni jesteśmy do używania tego ,,obcego" dla nas na co dzień. No a słówko oznaczające nas jest w dychę, w końcu pochodzimy od małp.

    @_@ Jak dla mnie miesiąc upałów to już niemała przeprawa. Ale pewnie jak do wielu spraw i do takich temperatur można przywyknąć.

    A dzięki, dzięki. Ten wyjazd był akurat w dychę. :)

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też jestem zdania, że łatwiej się uczyć języka, który atakuje zewsząd.

      Usuń
  10. Podziwiam i zazdroszczę łatwości w poznawaniu języków obcych. Jak mawiał W. Goethe: “Człowiek żyje tyle razy, ile zna języków” - będziesz więc z każdym nowym językiem bogatsza i będziesz serwowała nam Swoje wciąż nowe opowieści .
    Powodzenia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję.
      Dla mnie poznawanie języków to świetna zabawa i trening dla mózgu.
      Pozdrawiam.

      Usuń