środa, 19 sierpnia 2015

Przedsiębiorczość




Pura Besakih jest  najważniejszą i największą na Bali świątynią hinduistyczną. Właściwie to ogromny kompleks położony na zboczu góry.





 Piękne miejsce, niestety opanowane przez handlarzy, często młodocianych. Zaczepiają pytaniem "Skąd jesteś?" Głównodowodzący wprawia ich w konsternację mówiąc, że z Jakarty. Jak to bule z Jakarty? Ale znalazła się spryciula (śliczna zresztą), która nie dała się łatwo zbyć.

- Where are you from?
- From Jakarta.
Śmiech.
- You live in Jakarta. But what is your country?
Ups. Głównodowodzący zdębiał.
- Polandia.
- Prosze kup pocztówke. Jeden komplet jeden dolar.
- Nie mam dolarów
Głęboki wdech.
- Jeden komplet dziesięć tysięcy rupiah, trzy komplety dwadzieścia tysięcy.
No nie było wyjścia. Ale przynajmniej zdjęcie utargował. I dowiedzieliśmy się, że dziewczynka mówi także po niemiecku, hiszpańsku, francusku, holendersku, japońsku i kto ją wie po jakiemu jeszcze!

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza