środa, 20 marca 2019

Gość w dom


   Dużo po Indonezji podróżuję. Czasem służbowo, czasem prywatnie. Oczywiście nocuję w hotelach. Personel hotelowy zawsze jest bardzo uprzejmy, uśmiechnięty, chętny do pomocy. Czy jest w stanie pomóc to już inna sprawa. 
Hotele są różne, rzecz jasna. I nie mówię tu o ilości gwiazdek, ale o standardzie jaki tym gwiazdkom odpowiada. Dziś będzie o tym, z czym musiałam się zmierzyć.



Lobby hotelu na wyspie Banten

poniedziałek, 11 marca 2019

Artystyczne mebelki.

   Od zawsze byłam zafascynowana indonezyjską sztuką ornamentową.  Tym z jaką precyzją i cierpliwością wypracowywane są detale, niezależnie od wielkości dzieła. I jakie one są piękne, te ornamenty! Zwłaszcza  balijskie. Oczywiście zapragnęłam je mieć. Zaczęłam od biżuterii. Kolczyki i bransoletka wystarczyły na pewien czas. Ale chciałam czegoś większego. Drzwi byłyby najlepsze. Tylko gdzie je wstawić? Więc może chociaż parawan...

środa, 6 marca 2019

Czy mnie jeszcze pamiętasz....

   Nie miałam pojęcia, że nie zaglądałam tu od września. Trochę mnie to przeraziło. Niemal pół roku! Czas pędzi, a ja wydaję się tego nie zauważać. Nie mam nic na swoje usprawiedliwienie...

piątek, 21 września 2018

Przechytrzyć mafię.

   Postanowiliśmy zrobić sobie dłuższy weekend. Ale dokąd pojechać, żeby wypocząć? Nie lubimy wylegiwania się nad basenem (to mamy w domu). Nie lubimy tłumów i komercji (Bali odpada). Mamy jeszcze tyle ciekawych miejsc do zobaczenia, a czas ucieka! Wybraliśmy miasto, które w jakimś plebiscycie uznane zostało  za najpiękniejsze na Jawie. Surabaya.

środa, 15 sierpnia 2018

Jak w banku


   Nie posiadam indonezyjskiego konta bankowego. Korzystam z polskich kart. Działają, moja lepiej niż mężowa. Nie chce mi się zgłębiać tutejszego systemu bankowego. Chociaż nie da się ukryć, że kusi.