poniedziałek, 24 lipca 2017

Śmiechu (nie)warte



   Koleżanka Indonezyjka przesłała mi dowcip.
Matka odwiedza córkę. Wchodzi i widzi zdenerwowanego zięcia, pakującego w pośpiechu walizki. "Co się stało?"-pyta. "Co się stało? Powiem Ci co się stało. Wysłałem do żony maila, że wracam dzisiaj z delegacji. Wchodzę do domu i zgadnij co zastaję? Tak, Twoją córkę, moją żonę, z facetem w naszej sypialni! To niewybaczalne, to koniec naszego małżeństwa, mam dość. Wyprowadzam się!"

wtorek, 11 lipca 2017

Retro

   Urodziłam się 100 lat za późno. Moje czasy to belle epoque, secesja, jedwabie, muśliny, tiurniury, koafiury, kapelusze. Do tego smaczki cesarsko-królewskie. Ciągnie mnie  w tę stronę, i mimo woli to przyciągam. Aż w końcu spotkałam profesorową Szczupaczyńską. Uwiodła mnie, albo raczej pozwoliłam jej się uwieść.

środa, 5 lipca 2017

Jak żyją ludzie

   Na Sumbę pojechaliśmy po spokój i wypoczynek. Ale wybraliśmy ją nie bez powodu. Wyspa słynie z ciekawej kultury plemiennej, tradycyjnych wiosek i megalitycznych grobowców.
Tubylec przy drodze

piątek, 30 czerwca 2017

Spacer brzegiem morza

   Sumba. Niewielka wyspa w archipelagu Małych Wysp Sundajskich. Jeden z najbiedniejszych regionów Indonezji. Pojechaliśmy tam po ciszę i spokój. Dostaliśmy błękitne niebo i piękną plażę. Pozbyliśmy się dostępu do internetu, zasięgu telefonicznego, tłumów turystów. Było zwiedzanie oczywiście, ale nie o tym dzisiaj będzie.

wtorek, 20 czerwca 2017

Do kosza z tym!

   Wróciłam z cudownego miejsca. Prawie raju. Z niewielkiej wyspy Belitung. Mało popularnej wśród turystów. Cisza, spokój, dzika przyroda... Pięknie! Mogłoby być, gdyby nie śmieci.


poniedziałek, 19 czerwca 2017

Ratunku!

   To się porobiło. Nie mogę dodawać komentarzy na blogspocie. Nieważne czy na cudzym blogu (przepraszam!) czy na swoim. U siebie widnieję jako niezalogowana, ale tylko na stronie głównej. Komentować i odpowiadać nie mogę niezależnie od tego jakiego używam podpisu. Anonimowo też nie. 

Co robić?
Edit:
Wszystko działa :
  • na tablecie (przeglądarka Chrome)
  • w telefonie na innej przeglądarce ( nie wiem co ja tam jeszcze mam)

Nie działa:
  • na kilku laptopach (Chrome)
  • w telefonie (Chrome)

Nie widzę logicznego wyjaśnienia. 

wtorek, 13 czerwca 2017

Zapraszamy do Semarangu

   Semarang. Stolica Jawy Środkowej. Piąte co do wielkości indonezyjskie miasto. Niemal 2 miliony mieszkańców, z przyległościami aż 6. Zupełnie nie czułam tej wielkości. 

poniedziałek, 5 czerwca 2017

Cuda ekonomii

   Indonezyjska ekonomia mnie zadziwia. Azjatycki tygrys ma jedną z najszybciej rozwijających się gospodarek. Nie bez powodu jest członkiem G20. Ale jak to możliwe? Robią wszystko wbrew temu co wiem o ekonomii. Wprawdzie uczyłam się ekonomii politycznej socjalizmu, nie wiem jakim cudem zdałam egzamin, ale przecież pamiętam co to popyt i podaż. Jak to działa w Indonezji? Inaczej.

czwartek, 1 czerwca 2017

poniedziałek, 29 maja 2017

Kretek

   Indonezyjczycy papierosów palą dużo i wszędzie. Wprawdzie coraz częściej są dla palaczy wydzielone miejsca, ale zwykle trzeba niestety znosić smród. Także w restauracji czy kawiarni. Kretek to słynne goździkowe papierosy. Podobno paskudne. Czyli dla koneserów.

środa, 24 maja 2017

czwartek, 18 maja 2017

Możemy przejść na Ty?

   Oczywiście! Ale raczej nie w Indonezji. Tutaj nie ma "tykania". Tytułuje się tu wszystkich, nawet koleżanki. Mam już jako taką orientację w temacie, ale nie jestem pewna czy wiem wszystko.

poniedziałek, 15 maja 2017

Czas wielkanocny

   Czy to on skłania do poruszania tematów religijnych na wielu blogach? Miesiąc maryjny tak nastraja?  Czy może dzieje się w Polsce coś, o czym z racji oddalenia nie wiem?

czwartek, 11 maja 2017

Wersja alternatywna

   A jeśli to było zupełnie inaczej? Jeśli to był przypadek? Jeśli chodziło o sprawdzenie proroctwa, a nie o zbawienie świata? Taka możliwość wydaje się bluźnierstwem. Zwłaszcza dla osób głęboko wierzących. A jednak Eric-Emmanuel Schmitt ją dopuszcza.
Dekoracja przy głównym placu miasta. Manado, Sulawesi, Indonezja.

  

niedziela, 2 kwietnia 2017

Krawiec

   Podobno szycie ubrań w Indonezji jest tanie. Właściwie na każdym kroku można spotkać krawca prowadzącego zakład w garażu. Ba, są nawet mobilne (rowerowe) warsztaty.


Warsztat na rowerze

czwartek, 9 marca 2017

Jedzie pociąg z daleka. Part 2

   Przez dwa lata pobytu w Indonezji pociągi widywałam z daleka. Głównie pociągi podmiejskie. Zatłoczone, ale posiadające wagon "khusus wanita" czyli tylko dla kobiet. Aż w końcu zdecydowaliśmy się na podróż.

wtorek, 28 lutego 2017

Jedzie pociąg z daleka. Part 1

   Azjatycki pociąg. Drewniane, kolorowe wagony, pasażerowie wiszący na schodkach, tobołki na dachach. Pociąg zatłoczony do granic możliwości, pełen kóz, kur i wszelkiego innego stworzenia. Takim pociągiem w Azji nie jechałam. Szczerze mówiąc, nawet takiego nie widziałam. A zaliczyłam koleje japońskie, australijskie, tajskie i indonezyjskie.

środa, 15 lutego 2017

Wszędzie dobrze gdzie nas nie ma

   Bo z oddali trawa jest bardziej zielona, niebo bardziej błękitne, a ludzie życzliwsi. A nie, trochę się zagalopowałam. Wprawdzie tęsknota za Polską sprawia, że indonezyjskie absurdy wydają się jeszcze bardziej niezrozumiałe, ale wciąż mam świadomość, że to tutaj ludzie są uprzejmiejsi. Jakie absurdy?