poniedziałek, 28 grudnia 2015

Patchworkowa Wigilia

To już moje drugie Boże Narodzenie w Indonezji. Jesteśmy tradycjonalistami, więc próbujemy świętować po polsku. Tym razem było jednak zupełnie inaczej niż rok temu. Przede wszystkim dlatego, że przyjechały dzieci. Święta z rodziną są najwspanialsze! Ale oprócz tego gościliśmy przyjaciół z Ameryki Łacińskiej. Dzięki nim Wigilia była niezwykła.

środa, 23 grudnia 2015

Zasada numer dwa i pięć

   Drugim filarem istnienia Indonezji jest cywilizowane, humanitarne społeczeństwo. Wprawdzie nie do końca udało mi się ustalić co to tak naprawdę oznacza, ale co by to nie było to jest to wersja indonezyjska. Czyli z europejską mająca wspólną tylko nazwę.

poniedziałek, 7 grudnia 2015

Religia

    O religii już trochę pisałam. Ale dziś będzie raczej w kontekście Pięciu zasad. Zasada pierwsza to wiara w jednego Boga. Jednego, nie jedynego i konkretnego.

piątek, 4 grudnia 2015

Pancasila

   Żeby zrozumieć kraj trzeba choć trochę poznać jego historię. W przypadku Indonezji dość skomplikowaną. Ale obiecuję nie nudzić!

środa, 2 grudnia 2015

Ach, co to był za ślub!


   Dostaliśmy zaproszenie na indonezyjskie wesele. Znajomi wydawali córkę za mąż. Rodzina jest muzułmańska i samo to budzi ciekawość. Nie mogliśmy nie skorzystać z tak egzotycznej gratki.

piątek, 27 listopada 2015

Zatańczymy? Czyli w grupie siła

   Indonezyjczycy dobrze się czują w grupie. Przynależność do niej chętnie podkreślają zakładając mundurki. Łatwo można rozpoznać kierowcę, nianię czy sprzedawcę w sklepie.

wtorek, 24 listopada 2015

Przerwa na oddech

   Bardzo krótka przerwa (czasu starczyło tylko na Sydney), bardzo głęboki oddech. Dosłownie. Bo w Australii jest czym oddychać.

sobota, 14 listopada 2015

Bezpieczeństwo

   Wobec wydarzeń w Paryżu nie mogę nie napisać o tym jak w największym kraju muzułmańskim próbuje się zapobiegać zamachom. Które również w Indonezji się zdarzały.

piątek, 13 listopada 2015

Jak w bajce

   Bo Bali jest bajkowe. 
   Taksówkarz wysadza nas przy hotelowym lobby. Walizkami się nie interesujemy, ktoś się nimi zajmie. 

sobota, 7 listopada 2015

Magia Bali

   Atmosfera Bali jest niezwykła. Czuć ją już na lotnisku, po wyjściu z samolotu. Do terminala wchodzi się przez ozdobną bramę stylizowaną na świątynię, a tuż za drzwiami witają nas figurki bóstw, czuć zapach kadzidełek*... A wszystko dlatego, że Bali to wyspa zamieszkana głównie przez Hinduistów.

piątek, 6 listopada 2015

Festiwal literacki

   W zeszłym tygodniu miałam przyjemność uczestniczyć w Ubud Writers & Readers Festival. Imprezie, która powstała jako pomysł na zachęcenie turystów i napędzenie gospodarki po zamachach na Bali w 2002 roku. I po 12 latach jest to podobno największe wydarzenie literackie w południowo- wschodniej Azji.
Scena w Ubud Palace, przygotowana do Gali Otwarcia

niedziela, 25 października 2015

Jak mieszkają ludzie, czyli migawki z Flores

   Lubię zaglądać ludziom w okna, patrzeć jak mieszkają, wyobrażać sobie ich życie. W Dżakarcie widzę wszystko (czyli niewiele) z samochodu. Ale na Flores, w Lambuan Bajo dużo chodziliśmy... Przyjrzałam się jak żyją tubylcy. Biednie, jak na nasze standardy. Zdjęć nie robiłam z wrodzonej delikatności, ale mam przecież pióro. 

czwartek, 22 października 2015

Podróż sentymentalna

To miał być zupełnie inny wpis. Ale był Dzień Nauczyciela, a to jak się okazuje fach wśród blogerów popularny. I naszło mnie wspomnieniowo. 
Po drugie trafiłam na blog niezwykły. Który przypomniał mi o tym kim jestem i czego mi bardzo brakuje. 
Dlatego publikuję tekst, który powstał dawno.

wtorek, 13 października 2015

Panie Jarku, Pan się marnuje!



Czy powinnam recenzować książki znajomych? Strasznie krytyczna bywam. Jarosława Butkiewicza znam z Dyskusyjnego Klubu Książki. Dobrze nam się o książkach rozmawia. Aż wydał własną książkę i poprosił klubowiczów o opinie. Proszę bardzo, Panie Jarku.

czwartek, 8 października 2015

Bangkok, czyli jak nie dać się oszukać

   Turysta jest łakomym kąskiem wszędzie. Bo nie zna terenu. Bo chce dużo zobaczyć. Bo potrzebuje pomocy. Bo zaaferowany i nieuważny. A w Azji dlatego, że biały, czyli ma worek z zupełnie mu niepotrzebnymi pieniędzmi. 



poniedziałek, 5 października 2015

Wpis okolicznościowy

   W październiku 2009 roku batik został wpisany na listę UNESCO Światowego Niematerialnego Dziedzictwa Kulturowego. Od tego czasu 2 października obchodzony jest jako Dzień Batiku.

piątek, 2 października 2015

Brzydota

   Nie wszystko jest takie piękne jak to malują. Bangkok ma także swoje brzydsze oblicze, rzadko ukazywane turystom. I rzadko fotografowane. 
  

czwartek, 1 października 2015

Nie zgubić się w Bangkoku

   Wybraliśmy się na ciut dłuższy weekend. Wylądowaliśmy po południu. Mapę dojazdu do hotelu wydrukowaliśmy z Googli. Wiedzieliśmy też, że można dojechać autobusem. Och, bo transport publiczny w Bangkoku to bajka! Autobusy, metro, sky-train, taksówki, tuk-tuki. Tylko wybierać i brać.

środa, 16 września 2015

Noruwyei-no mori

  Na Murakamiego trafiłam przypadkiem. Dawno temu zafascynowała mnie kultura Japonii. Jej literaturę poznawałam czytając wszystko co napisali autorzy o japońsko brzmiących nazwiskach. I stało się. Haruki Murakami. To była miłość od pierwszego wejrzenia, pogłębiająca się z każdą przeczytaną pozycją. Chociaż nie zawsze równie mocna.

wtorek, 8 września 2015

Życie w korku

   Dżakarta jest prawdopodobnie najbardziej zakorkowanym miastem świata. Nie bez przyczyny pierwszym poznanym przeze mnie słowem w bahasie było słowo macet. Po naszemu traffic jam.

piątek, 4 września 2015

Bali

   Przez cały rok na pytanie "Byliście już na Bali?" odpowiadaliśmy przecząco. "Koniecznie musicie jechać!" Dziwnie się z tym czuliśmy. Czy rzeczywiście jest to taka niezwykła wyspa? Dla mieszkańców Jakarty to po prostu rodzaj letniska. Niecałe dwie godziny lotu, w sam raz, żeby wyskoczyć na weekend. 

czwartek, 27 sierpnia 2015

"Miłość na Bali"- Tanya Valko

      To nie jest wpis o naszej wizycie na Bali. To jest bardzo niestety krytyczna recenzja książki, którą przeczytałam raczej z obowiązku. 


źródło okładki: http://www.proszynski.pl/Milosc_na_Bali-p-32943-.html

środa, 19 sierpnia 2015

Przedsiębiorczość




Pura Besakih jest  najważniejszą i największą na Bali świątynią hinduistyczną. Właściwie to ogromny kompleks położony na zboczu góry.

wtorek, 18 sierpnia 2015

Świstak

   Organizowanie poważnej imprezy w Indonezji ma swój urok. Wystarczy ustalić datę, wynająć salę w hotelu, a manager zajmie się całą resztą. Od dekoracji poczynając na cateringu kończąc. Najtrudniej jest wytłumaczyć, że u nas nie będzie rytualnego krojenia tortu. I nie chcemy lodowych rzeźb. Poza tym są skłonni spełnić wszystkie nasze oczekiwania.

piątek, 24 lipca 2015

Okruchy raju - Tanya Valko



   Przed wylotem do Indonezji poszukiwałam wszelkich informacji o kraju, w którym planowałam spędzić kilka lat. Szczęśliwie dopiero co ukazała się powieść "Okruchy raju" Tanyi Valko. Informacja z okładki zachęcała:

środa, 22 lipca 2015

Winda

   Indonezyjczycy są w większości osobami drobnymi - mali, szczupli. Kobiety to z wyglądu dziewczynki, aż się nie chce wierzyć, że to matki dzieciom. Najczęściej patrzę na nich z góry. Nasz kierowca, który jak się ostatnio okazało uważa się za dużego, ma problemy z kupnem ubrań, a mierzy jakieś 175 cm najwyżej. Takim osobom rzeczywiście garść ryżu wystarczy na cały dzień. 

poniedziałek, 20 lipca 2015

Państwo wyznaniowe? Skądże!

   Indonezja jest najliczniejszym państwem muzułmańskim. Ale szczyci się respektowaniem wszystkich religii.  Dni wolne przypadają w Boże Narodzenie, Wielkanoc, chiński Nowy Rok, buddyjski Nowy Rok i oczywiście w święta muzułmańskie.

wtorek, 30 czerwca 2015

Jaskinia filozofów

Czasem warto sięgnąć po książkę bez wcześniejszego czytania recenzji, poznawania cudzych opinii, kierując się jedynie nazwiskiem autora. Tak zrobiłam z  “Jaskinią filozofów” Jose Carlosa Somozy. Tytuł w dziwny sposób przez jaskinię rozbójników skojarzył mi się z paszczą lwa. Dołożywszy nudną filozofię mogłam się spodziewać najgorszego.

wtorek, 23 czerwca 2015

Japoński tradycjonalizm

Japończycy  są bardzo przywiązani do swoich tradycji i stylu życia. Jest mnóstwo restauracji serwujących nie tylko sushi, ale również udon, shabu-shabu, czy ramsen.  Liczne są tradycyjne herbaciarnie.

Parasolki

Czytam sobie Murakamiego, bo się stęskniłam. I trafiam na coś czego wcześniej nie zauważyłam:

Położyła na stoliku kluczyk od schowka na parasole i nie patrząc w kartę, zamówiła sok pomarańczowy.

Schowek na parasole? Z kluczykiem?

sobota, 20 czerwca 2015

Fryzjer

Powrót do Jakarty. Czy do siebie?  Wprawdzie zakupy robię w tych samych miejscach, chodzę do jednego fryzjera, ale u siebie nie jestem. 
W pewnym wieku farbowanie włosów jest koniecznością. A w Indonezji także wyzwaniem.

piątek, 19 czerwca 2015

Higiena po japońsku

W Japonii nie jest sterylnie czysto. Ale Japończycy bardzo dbają o higienę. O czym miałam okazję się przekonać w hotelu Japan style. Byłam przygotowana na przesuwane ściany, niskie stoliki i spanie na futonie. Co innego mnie zaskoczyło. 

wtorek, 2 czerwca 2015

Mówić po japońsku

Nie pamiętam kiedy zaczęła się moja fascynacja Japonią. Pierwsze było sushi czy Haruki Murakami? Zresztą nieważne. Ostatnio doszła fascynacja językiem. A trzeba wiedzieć, że język, jako język w ogóle, to mój zawodowy konik. 

poniedziałek, 1 czerwca 2015

Przypadkiem

       "Możemy błądzić bez celu po krainie przypadkowości. Tak samo jak skrzydlate nasionka niektórych roślin są przenoszone przez kapryśny, wiosenny wiatr.
        Ale można też uważać, że w ogóle nie istnieje żadna przypadkowość. To co się już zdarzyło najwyraźniej się już zdarzyło, a to, co się  nie zdarzyło, najwyraźniej się nie zdarzyło. 
                                                                                                    Haruki Murakami "Przygoda z owcą"

Przypadkiem, albo i nie znalazłam się daleko od domu. Przypadkiem, albo i nie mogę podróżować. Przypadkiem, albo i nie spotykam ludzi niezwykłych. Czytam, poznaję, chłonę.